|
Blog > Komentarze do wpisu
Hongkong - Maoming
Jestesmy w Hongkongu, plyniemy promem na wyspe Hongkong podziwiac miasto z Victoria peak. Wiezowce na wyspie Hongkong. W Hongkongu gdziekolwiek idziemy zawsze droga prowadzi pod gore lub z gorki, nie zauwazylem ulic w poziomie :) Hongkong nie zrobil na mnie wielkiego wrazenia, ot duze miasto jakich wiele wszedzie. Ale widok z Victoria peak... hmm... to jest cos :) Punkt widokowy jest strasznie oblegany przez turystow. Tylko dlatego ze dotarlismy tam jeszcze przed zachodem slonca mielismy gdzie usiasc. W czasie gdy slonce zaczyna zachodzic turysci pojawiaja sie ze wszystkich stron, robi sie tloczno i gwarno. Wszyscy fotografuja sie na tle takim jak na zdjeciu. My tez :) Hua Mei, dziewczyna ktora poznalismy w Foshan. Oj dobrze sie stalo ze ja spotkalismy, jest naprawde jedna z niewielu osob ktore mowily tam cokolwiek po angielsku. Dzieki niej znalezlismy fajny hotel. Napisala nam w zeszycie chinskimi "krzaczkami" rozne praktyczne zdania, takie jak "gdzie jest kafejka internetowa" :) albo "szukamy taniego hotelu" itp. teraz pokazujemy te "krzaczki" ludziom na ulicy, a Ci bezblednie wskazuja nam miejsca ktorych szukamy. Pozdrowienia dla Hua Mei :) Wczoraj dotarlismy nareszcie do Morza poludniowo-chinskiego, a wlasciwie do jednej z zatok morza. Plaza dosc surowa bo w nocy byl przyplyw. Na plazy setki malutkich krabkow chowajacych sie przed naszymi stopami w malych norkach w piasku :) Na zdjeciu sklepik na rowerze, Pani sprzedala nam pyszne bulki gotowane na parze. Dziewczyny chyba nie sa pewne czy moga wejsc do wody :) Za to dzieciaki nie maja takich dylematow :) Moje chinskie male modelki, zrobilem im duzo swietnych zdjec, jak to dzieci sa bardzo fotogeniczne :) Bobas na plazy :) :) poniedziałek, 14 listopada 2005, indochiny
|
|